Articles

Co się stanie, jeśli dziewczynka urodzi dziecko swojego ojca? Czy coś jest nie tak z ciążą, czy coś jest nie tak z dzieckiem?

Najlepsza odpowiedź

Ludzie generalnie mają w swoim DNA kilka recesywnych genów chorób dziedzicznych. Dopóki te geny są rzadkie w populacji, a ludzie unikają rozmnażania się z bliskimi krewnymi, którzy prawdopodobnie odziedziczyli te same recesywne geny, nie jest to dużo problemu, który każdy jest nosicielem potencjalnie śmiertelnych lub osłabiających genów. Krycie rodzeństwa i kuzynów w pierwszym rzędzie ma wystarczające ryzyko spłodzenia potomstwa z recesywnymi chorobami dziedzicznymi, że prawie wszystkie kultury zakazują małżeństw między rodzeństwem, a wiele z nich zakazuje również małżeństw z bliskimi kuzynami.

Szczególny przypadek krycia ojca z córką jest szczególnie zły genetycznie. W przypadku każdej choroby recesywnej, którą niesie ojciec – a może ich być kilka – jego córka ma 50\% szans na bycie nosicielką. 50 procent szans na nosicielstwo jakiegokolwiek genu choroby recesywnej, który przypadkiem odziedziczyła po swoim ojcu, więc „istnieje 25 procent szans na każde jajo, że zawiera jakiś specyficzny wadliwy gen, który nosi jej ojciec. Prawdopodobieństwo, że jego plemniki jest nosicielem tego samego wadliwego genu, wynosi 50 procent. Tak więc w przypadku każdej recesywnej choroby dziedzicznej, którą jest nosicielem, prawdopodobieństwo zarażenia się potomstwem pokrytym córką będzie jedna na 8 (12,5\%). Ponieważ może być nosicielem kilku z tych genów, prawdopodobieństwo wystąpienia co najmniej jednej choroby recesywnej u potomstwa jest wysokie.

Wiele chorób recesywnych skutkowałoby poronieniem lub śmiercią płodu i urodzeniem martwego dziecka. Inni spowodowaliby śmierć noworodka. Mniej poważne mogą skutkować niepełnosprawnością lub przewlekłą chorobą. Inne dzieci mogą nie mieć żadnych problemów. Żaden z nich nie byłby narażony na zwiększone ryzyko przeniesienia chorób genetycznych na własne dzieci, gdyby ich małżonkowie sami nie byli bliskimi krewnymi.

Odpowiedź

Nie mam jeszcze własnych dzieci ale byłem na sali porodowej kilka razy jako terapeuta z powodu ciąż wysokiego ryzyka, więc oto, co się wydarzyło.

Dziecko:

Wychodzi oślizgłe, pokryte krwią i płynem owodniowym, blade i płaczące.

Pielęgniarka ogłasza na głos godzinę urodzenia, a inna pilnie ją zapisuje.

Jeden z moich kolegów – również terapeuta – mógłby zaśpiewać piosenkę z okazji urodzin za około 22 języki . Gdyby był dyżurny, śpiewałby go w chwili narodzin dziecka, w ojczystym języku matki lub po angielsku, gdyby język ojczysty wykraczał poza jego językowe spektrum, podczas gdy reszta z nas wiwatowała i klaskała. Osobiście uważam to za bardzo urocze. W końcu to jest prawdziwy dzień urodzin. Każdego roku przypada właśnie rocznica tego dnia.

Ojciec zwykle pomaga w przecięciu pępowiny, a dziecko jest przekazywane pielęgniarce / terapeutce w kocu do dalszego zbadania i wyczyszczenia, a wszystko to wciąż płacząc .

Płacz jest dobry – pozwalamy im płakać. Jest to dobre ćwiczenie dla płuc i zapewnia dobre dotlenienie dziecka. Niektóre dzieci są szczęśliwymi dziećmi i po pewnym czasie przestają płakać. Niektóre dzieci są wyraźnie zdenerwowane narodzinami – traktują wykroczenie osobiście – i nadal płaczą, okazując dezaprobatę, aż do czasu, gdy zmęczą się i zasną. Obie wersje są urocze.

Sale szpitalne i sale operacyjne są utrzymywane w bardzo niskich temperaturach. W ten sposób dziecko jest umieszczane pod ciepłym, żółtym światłem, aby zapobiec hipotermii.

Pielęgniarki badają dziecko, waży je i oceniają APGAR . Terapeuci odsysają usta i drogi oddechowe dziecka w celu usunięcia resztek płynu owodniowego i osłuchują jego płuca, aby zapewnić dobry obustronny przepływ powietrza.

Identyfikacyjne opaski na ręce / nogi są zakładane na dziecko, dziecko jest owinięte kocem (I wydaje mi się, że w tym momencie wyglądają jak słoneczniki) i zabrane do niecierpliwie czekającej matki na jakiś czas związania (to znaczy, jeśli kontakt skóra do skóry nie był już wykonany lub jeśli matka z niego zrezygnowała)

Ojciec:

Zmęczenie, zagubienie, zmartwienie, niepokój, nerwowość, współczucie i / lub bóle emocjonalne, zwykłe szczęście to tylko niektóre z emocji, których byłem świadkiem stojąc na sali porodowej. Są cichymi żołnierzami, niedocenionymi bohaterami, wielozadaniowymi ninja całej tej szarady.

Większość ojców nosi kamery na sali porodowej, mając nadzieję, że uchwycą kilka pierwszych chwil życia ich dziecka. Niesamowite jest to, że prawie wszyscy całkowicie zapominają o tym, gdy w ich ramionach znajduje się nowy mały człowiek. Są pod wrażeniem, pochłonięci chwilą i nią żyją. Myśl o podniesieniu aparatu nie przychodzi im do głowy, dopóki uśmiechnięta pielęgniarka im o tym nie przypomni.To budujące serce, autentyczne, cudowne.

Jak wspomniano wcześniej, ojciec odgrywa rolę w przecinaniu pępowiny. Czasami dziecko jest najpierw przekazywane tacie, który następnie niesie je mamie. Widziałem też ojców wybiegających poza salę porodową, aby dzielić się szczęściem z niecierpliwymi dziadkami i / lub ciotkami i wujkami.

Matka:

Jest szczęśliwa i zadowolona, ​​że ​​dziecko jest zdrowe. Wiele matek płacze ze szczęścia, gdy po raz pierwszy trzyma swoje dzieci. Wiele dzieci przestaje płakać natychmiast po umieszczeniu w ramionach matki – to prawie tak, jakby znali się na długo przed pierwszym osobistym spotkaniem – co w rzeczywistości jest prawdą. Dzieci są znane z tego, że rozpoznają rytm bicia serca matki, ich głosu i dotyku, nawet jako płody.

Przez większość czasu w okolicach porodu matka jest zamazana (a przynajmniej tak właśnie jest. powiedzieć) Ogólnie rzecz biorąc, jest to bardzo emocjonalne wydarzenie.

Lekarz dostarcza łożysko, bada je, aby upewnić się, że żadne jego resztki / fragmenty nie pozostały w macicy, po czym rezydentka zwykle czyści i zszywa matkę.

Praca papierkowa i formalności:

Jeśli rodzice mają imię dla dziecka, jest ono umieszczane przy porodzie certyfikat. Pobiera się pozwolenia na szczepienia dla dziecka. Niektóre szpitale pobierają odciski stóp i dłoni dziecka na papierze (chociaż nie jestem pewien, do czego to służy) Szpitale wydają odznaki za nowo powstałe związki, takie jak „Jestem dziadkiem / mamą lub jestem ciocią / wujem” którym rodzina z dumą się afiszuje!

Trio (matka, ojciec, dziecko) jest następnie przenoszone do strefy pooperacyjnej (jeśli byli na sali operacyjnej) lub pozwalane odpocząć w pokoju, w którym miała miejsce poród.

Jeśli jesteś kimś, kto chce mieć dzieci, jest to doświadczenie, z którego nie radzę się ratować. Jest magiczny, warty każdego bitu i zapamiętasz go do końca życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *