Articles

Jak sprzedawać moje antyki


Najlepsza odpowiedź

Po upływie 100 lat antyki są traktowane jako takie. Przedmioty kolekcjonerskie mają kilkadziesiąt lub więcej lat, aby można je było uznać za wartościowe. Kitchy lub sprytne rzeczy z dowolnego okresu są zwykle uważane za kolekcjonerskie.

To byłoby ważne, aby zdecydować, ponieważ pierwszym krokiem byłoby podjęcie decyzji, w jaki sposób chcesz sprzedać dany przedmiot.

Wiedz, że chcesz zawsze miej sklep konsygnacyjny, który płaci sprzedającemu procent za wystawienie na sprzedaż i sprzedaż twojego przedmiotu.

Jeśli masz określoną wartość i prowincję, sprzedałbym na stronie aukcyjnej z najniższą wartością około 15 \% mniej niż spodziewasz się uzyskać. Pamiętaj, że gdy zdecydujesz o wartości, otrzymasz prowizję od domu.

Miałem szczęście, sprzedając mniejsze kawałki w ekskluzywnej restauracji, kawiarni w stylu Starbucks i kilka sztuk, które ustawiłem w sklepach z pamiątkami, które pozwoliłem właścicielowi sklepu używać stołu jako eksponatu. Zapytała mnie, ile chcę za to i uzgodniła, że ​​jeśli się nie sprzeda, kupi go do swojego sklepu. Pomyśl więc trochę po wyjęciu z pudełka, a są dobre sposoby na oznaczanie antyków. Zaletą pokazania rzeczy w taki sposób, w jaki robię, jest to, że nie mam konkurencji, gdy wyświetlam i nawiązuję kontakty z ludźmi, których nigdy nie znam, mogą wrócić do mnie po inne możliwości.

Dziękuję za pytanie.

Odpowiedź

Jak zauważyli inni, jest mało prawdopodobne, że odkryjesz bezcenny eksponat muzealny lub oryginalny rękopis nieznanego wcześniej dzieła Szekspira. Raz na jakiś czas czytasz historię kogoś, kto odkrywa coś bardzo wartościowego na wyprzedaży garażowej lub na pchlim targu. To się faktycznie zdarza.

Wszyscy chcielibyśmy znaleźć prawdziwego Stradivariusa lub Picassa w Goodwill. Ale te znaleziska są rzadkie. Nie jest tak rzadkie, że ktoś z odrobiną wiedzy rozpoznaje coś, co wydaje się zwyczajne, czym naprawdę jest. Na przykład na początku tego roku wolontariusz z brytyjskiego Narodowego Muzeum Informatyki zobaczył przedmiot wystawiony w serwisie eBay jako „maszyna telegramowa” za 9,50 GBP (około 12,50 USD). Okazało się, że jest to niezwykle rzadka maszyna szyfrująca Lorenz SZ42, urządzenie podobne do Maszyny Enigma używanej przez Niemców do szyfrowania tajnych wiadomości. Muzeum kupiło maszynę i pojechało do Essex, aby ją odebrać, gdzie znalazło ją w szopie. Jego wartość jest konserwatywnie warta od 300 000 do 500 000 $.

Kluczem do znalezienia maszyny Lorenz była szczególna wiedza, ale nie tak dużo. Niemal każdy, kto zna się na telegrafetach (nie ma czegoś takiego jak maszyna telegramowa, która wygląda tak), mógł zobaczyć obraz Lorenza i wiedzieć, że to urządzenie szyfrujące. Też to wiem, ale nie udało mi się zobaczyć przedmiotu w serwisie eBay.

Kolejny szybki, powiązany przykład. To jest klawiatura bardzo popularnego typu maszyny do pisania Olympia z lat 30. Na pierwszy rzut oka większość kolekcjonerów warta 35 dolarów.

Z wyjątkiem jednego szczegółu, który sprawia, że ​​ta maszyna do pisania jest warta co najmniej 1000 dolarów. Nad kluczem „5” znajduje się runa SS, używana przez nazistów podczas II wojny światowej. Kolekcjonerzy chcą tej maszyny. Ilekroć widzę wojenne europejskie maszyny do pisania, sprawdzam klawisz „5”. Nie jest wykluczone, że możesz znaleźć jedną z nich, zwłaszcza jeśli mieszkasz w Europie.

Jedna z moich ulubionych Nagrody Nobla została przyznana w 2001 roku Georgeowi A. Akerlofowi, A. Michaelowi Spenceowi, Josephowi E. Stiglitzowi za ich pracę nad „analizami rynków z asymetrycznymi informacjami”, czyli rynkami, na których niektórzy gracze mają znacznie więcej informacji niż inni.

asymetria jest tym, co pozwala człowiekowi „znaleźć” (kupić niedrogo) rzadki zabytek za ułamek jego wartości. Aby „znaleźć” rzadkie antyki na aukcjach i przy sprzedaży nieruchomości, musisz wiedzieć, jak dostrzec mało znane rzeczy, które mają większą wartość, niż się wydaje.

W naszej działalności odkryliśmy:

  • Rozkład jazdy pociągów z lat sześćdziesiątych XIX wieku za 7 dolarów, który sprzedawał się za 165 dolarów
  • Telefon, który uważaliśmy za szwedzki, kupiony za 130 dolarów, okazał się rzadkim telefonem niemieckim, za 1275 dolarów.
  • Aparat kupiony na pchlim targu za 65 $, który następnego dnia sprzedaliśmy za 700 $

Nic wartego 300 000 $, ale nieźle. Chodzi o informacje, które zazwyczaj są bezpłatne. Przejdź do Google, Wikipedii, eBay i dużych firm aukcyjnych, takich jak Christie’s i Sotheby’s, które często publikują wyniki aukcji. Poznaj kilkaset „sekretów”, takich jak ta, którą właśnie ci dałem o maszynie do pisania, a wszędzie znajdziesz rzadkie antyki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *