Articles

Jaki jest „najbielszy” kolor ' miasto w Ameryce?

Najlepsza odpowiedź

W 1980 roku, małe miasteczko o nazwie Arab w Alabamie zdjęło tabliczkę z napisem „Czarni nie są dozwolone”. Arab znajduje się na autostradzie 231, autostradzie, którą MLK Jr. jechał do Selmy. Okazuje się jednak, że MLK Jr nie pozostał na 231 do Arabów; mądrze poruszał się po tym konkretnym mieście.

Wiele lat później SCI próbował przywieźć czarnych [1] robotników do ich arabskiej fabryki. Autobusy zostały podobno ostrzelane i ostrzelane, a pracownicy najwyraźniej nie lubili leżeć na podłodze autobusu, aby uniknąć zastrzelenia. Tak szybko zakończył się transport czarnych robotników do Arabów.

Moi rodzice przenieśli się do Arabów w 1986; Byłem wtedy w liceum. W mieście było nieco ponad 6000 mieszkańców, a każdy z nich był biały. Każdy. Pojedynczy. Jeden. Żadnych Indian z żadnej półkuli [2]. Żadnych Azjatów. Żadnych Meksykanów. I oczywiście żadnych czarnych.

Wciąż szeptano o niepisanym prawie dla kolorowych [3], które brzmiało: „Nie pozwól, aby słońce zachodziło nad tobą po arabsku”.

Wyjechałem na uniwersytet w 1989 roku. Rok lub dwa po moim wyjeździe usłyszałem, że miejscowa rodzina adoptowała dziecko, które nie było całkiem białe. Rozległy się dudnienia i groźba lub dwie, ale najwyraźniej nie było to wielkim problemem. Kilka lat później Walmart przeniósł kierownika do lokalnego sklepu Walmart w mieście. Menedżer był czarnym mężczyzną. Po wielu groźbach pod adresem sklepu i (kiedy Walmart nie chciał wychylać się, by pomóc bezbronnemu mężczyźnie i jego rodzinie), kierownik musiał zrezygnować i opuścić miasto.

Ale nie przestawaj jeszcze czytać! Nie chcę dać ci złego pojęcia o Arabach. W ciągu zaledwie jednego pokolenia ten pozornie niepodlegający negocjacjom aspekt miasta całkowicie się zmienił. Nie jest już najbielszym miastem w Ameryce i udało mu się w dużej mierze wyjść poza tę część swojej historii. Jeśli odejmiesz cokolwiek od tej historii, niech tak będzie: że był taki czas, kiedy nie tak dawno temu było całkowicie akceptowalne ocenianie ludzi na podstawie czegoś tak absurdalnego jak kolor ich skóry, a teraz jedno pokolenie lub dwa później, nie akceptujemy już czegoś takiego jak normalny , nawet jeśli jeszcze nie oczyściliśmy naszej zbiorowej świadomości z tego sposobu myślenia.

Mam wiele miłych wspomnień z mojego pobytu w Arabie i wielu moich przyjaciół nadal tam mieszka. Ludzie, których znam, to pracowici, uczciwi, dobrzy i przyzwoici ludzie, którzy otworzyli swoje domy i swoje serca na moją rodzinę i mnie, kiedy byliśmy obcymi z odległego kraju („północy”). Taka dobroć i przyzwoitość są szeroko rozpowszechnione na południu i są tą piękną częścią ludzkiej natury, która zawsze rozgrzewa ludzkie serce i daje nam nadzieję. To, że w kraju tak dobrych ludzi kiedyś istniała segregacja i taka otwarta dyskryminacja wydaje się niestosowna i haniebna, ale lepiej jest oceniać pielgrzyma po jego postępach, niż po tym, gdzie przypadkowo rozpoczął swoją podróż.

„Łuk wszechświata moralnego jest długi, ale zmierza ku sprawiedliwości”. – MLK Jr.

[1] Na głębokim południu ludzi pochodzenia afrykańskiego nazywano po prostu „czarnymi”. Na przykład nie było takiego terminu jak „Afroamerykanin”. Używam określenia „czarny”, aby przekazać ten kontekst; Mam nadzieję, że pokolenie moich dzieci pozna takich ludzi tylko pod pojęciem „ludzie”.

[2] Rdzenni Amerykanie na południu nadal nazywani są „Indianami”. Godzinę na północ od Arab znajduje się miasto Huntsville w stanie Alabama, gdzie NASA zaprojektowała i zbudowała rakiety, które zabrały człowieka na Księżyc. I nic dziwnego, że w mieście słynącym z inżynierów żyje tętniąca życiem społeczność Indian z Indii; na południu nazywani są także „Indianami”. Czasami jest to mylące.

[3] Prawie nikt już nie używa terminu „kolorowe”; ponownie, używam tego terminu tylko do przekazania kontekstu. (Jest przynajmniej jedno słowo, które lepiej oddałoby kontekst, ale wstydziłbym się go użyć.) Kiedy tam mieszkałem, tylko kilku najstarszych mieszkańców pozwoliło, by słowo „kolorowi” wymknęło się z oczu. Zasadniczo oznaczało to „każdy nie biały”, ale to zwykle tłumaczyło się na „czarnych”, ponieważ w większości miejsc była to jedyna inna kategoria. Dziś, przy napływie ludzi z Ameryki Łacińskiej i Azji, sprawy są znacznie mniej „czarno-białe”.

Odpowiedź

Istnieje około trzydziestu przedmieść Chicago, które mają ponad 90 lat procent bieli. Dorastałem w jednej o nazwie Mount Prospect i chodziłem do szkoły w sąsiedniej szkole o nazwie Arlington Heights. Możesz mieszkać na jednym z tych przedmieść i, w przeciwieństwie do Harrison, żadna z mieszkańców przedmieść nie jest jawnie rasistowska. Oznacza to, że nie będziesz musiał znosić lasek, aby żyć wśród białych.

Weźmy Lake Forest jako kolejny przykład. Według spisu ludności Stanów Zjednoczonych z 2010 r. w mieście mieszkało 19 375 osób. Rasowe skład miasta to 92,11\% rasy białej , 1.10\% Czarny lub Afroamerykanin , 4,67\% azjatyckie , 0,14\% rdzenni Amerykanie , 0,01\% mieszkaniec wysp Pacyfiku , 0,68\% innej rasy i 1,30\% dwóch lub więcej ras. 2,80\% to Latynosi lub Latynosi (dowolnej rasy).

Nawiasem mówiąc, te przeważnie białe przedmieścia mają jedne z najlepszych szkół publicznych w kraju. Kozol pisze o nich w swojej książce Savage Inequalities . Ta książka ukazała się w latach 80., ale oczywiście od tamtej pory nic się nie zmieniło. Na przykład liceum w Arlington Heights, do którego uczęszczałem, zbudowało za 6 milionów dolarów boiskowy dom lekkoatletyczny tylko dlatego, że mogli. Szkoła została zamknięta kilka lat po dobudowaniu. Nikogo nie obchodziło marnowanie pieniędzy, ponieważ każdy ma więcej, niż tylko wie, co z tym zrobić. Niektórzy mogą powiedzieć, że to niesprawiedliwe, aby niektóre okręgi szkolne były piętnaście razy ładniejsze lub bogatsze niż inne. Cokolwiek. Jest dostępny, jeśli chcesz z tego skorzystać, ale zachowaj spokój. To wciąż swego rodzaju sekret.

Jeśli chcesz poszukać innych trzydziestu lub więcej niż 90\% białych przedmieść, oto mapa, która Ci to ułatwi: Poszukiwane przeważnie białe przedmieście Chicago (Tinley Park, Frankfort: sąsiedztwo, szkoły, dochody)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *